wtorek, 6 października 2009

wtorkowy wieczór

Jeden z pierwszych jesiennych wieczorów postanowiłąm wypełnić zapachem wypieków. Wyszło pare blaszek chrupiących ciasteczek owsianych. Z mlekiem pyyycha. W mieszkanku zapanowała miła atmosfera, byli i kochani goście i festiwal piosenki z tik taka i stopowy alfabet. Mamy jesień.
Ciasteczka na weekendowe wypieki na: http://mojewypieki.blox.pl/2009/10/Chrupiace-owsiane-ciasteczka.html wychodzą identyczne!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz